Pomagamy sobie
Samotnie wychowuję troje dzieci. Najstarszy syn studiuje, młodszy uczy się w drugiej klasie liceum, a najmłodsza córka w szóstej klasie szkoły podstawowej. Cztery lata temu straciłam pracę w dużej korporacji. Nie mogłam znaleźć pracy przez trzy lata. W tym czasie pieniędzy starczało nam jedynie na żywność. Bardzo wzrosły nasze zaległości czynszowe za mieszkanie. Obecnie udało mi się zatrudnić na 1/3 etatu w sklepie. Oprócz opłaty czynszowej 580 zł muszę teraz spłacać dodatkowo 500 zł miesięcznie.
Utrzymujemy się z alimentów na dzieci i mojej niewielkiej pensji. Każda pomoc będzie dla mnie wielkim wsparciem i radością. Obiecuję codzienną wieczorną modlitwę za wszystkich darczyńców.
Iwona Pokrzywińska
ul. Obrońców Wybrzeża 8A/23,
80-398 Gdańsk

