Pomagamy sobie

Bardzo proszę o pomoc! Mam na imię Mariola. Pochodzę z wielodzietnej rodziny. Mam 17 lat i od 6 lat jestem przykuta do wózka inwalidzkiego. Nie mam nadziei, że kiedyś stanę na nogi. Jestem chora na zwyrodnienie układu nerwowego, grozi mi ślepota. Abym mogła funkcjonować, potrzebna jest intensywna rehabilitacja. Moich rodziców na to nie stać, pomimo że razem z moją babcią bardzo się o mnie troszczą. W domu nie mamy łazienki. Potrzebna jest nam żywność, środki czystości, a nawet odzież. Za wszystko będę bardzo wdzięczna.

Mariola Kuś, ul. Solecka 3, 27-515 Tarłów

woj. świętokrzyskie