Zasłużyli na pamięć i troskę
Z ppłk. Zygmuntem Błażejewiczem ps. „Zygmunt”, mieszkającym w Stanach Zjednoczonych dowódcą 1. szwadronu 5. Brygady Wileńskiej AK, rozmawia Adam Kruczek
W jakich okolicznościach po raz pierwszy zetknął się Pan z majorem Zygmuntem Szendzielarzem?
– Gdy mjr „Łupaszko” w kwietniu 1945 r. zaczął odtwarzać 5. Brygadę, za pozwoleniem komendanta „Koryckiego” [kpt. Jan Trusiak – przyp. red.] stawiłem się u niego z całą moją sekcją w Kolonii Oleksin. Byłe
Drogi Czytelniku,
Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .



