ROZMOWA / ze Stefanią Klimczak, siostrzenicą ppor. Czesława Kani ps. „Nałęcz”, zamordowanego 12 sierpnia 1949 r. w więzieniu mokotowskim w Warszawie
Mamo, nie martw się, wrócę
Pamięta Pani wujka?
– Bardzo dokładnie. Od razu po wojnie uczył mnie w szkole. Chodziłam wówczas do I-II klasy szkoły podstawowej. Nie trwało to jednak długo, bo zaraz poszedł do lasu. Mój tato także należał do Narodowych Sił Zbrojnych, lecz nigdy nie był w partyzantce, tylko zawsze z rodziną. Wu
Drogi Czytelniku,
Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .



