Rodzina Wesołych,
Halinówka, 1936 rok.
Henryk Wesoły stoi
w dolnym rzędzie,
czwarty od lewej
FOT. ARCH. H. WESOŁEGO
Przeżyłem piekło na Wołyniu
z Henrykiem Wesołym, ocalałym ze zbrodni wołyńskiej, rozmawia Adam Kruczek
Jest Pan z pochodzenia Wołyniakiem, ale z czesko-polskiej rodziny. Jak Czesi trafili na Wołyń?
– Mój pradziadek przyjechał w tamte strony w 1878 roku. Po zniesieniu pań- szczyzny wielkie majątki ziemskie popadły w ruinę, następowała ich parcelacja i sprzedaż. Tania ziemia spowodowała, że w drugie
Pozostało do przeczytania:
97%
Drogi Czytelniku,
Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .

