Stanisław Wyżga w chwili podpisania niekorzystnej dla siebie umowy żył w bardzo trudnych warunkach
FOT. ARCH.
Uważaj, co podpisujesz!
Jeśli mamy wątpliwości lub nie rozumiemy zapisów umowy, szczególnie zawartych w niej klauzul, lepiej jej nie podpisujmy. Przekonali się o tym mieszkańcy Olszanicy
Kilka lat temu do Stanisława Wyżgi z Olszanicy (woj. małopolskie) przyszła pośredniczka nieruchomości. – Namawiała go do sprzedaży pola, obiecując, że znajdzie nabywcę. Podsunęła mu umowę do podpisu, która (jak się teraz okazuje) zawierała niedozwolone klauzule. Wuj był starym i schorowanym człowiek
Pozostało do przeczytania:
95%
Drogi Czytelniku,
Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .

