Witold Borucki ps. „Dąb”, „Babinicz”
FOT. ARCH. IPN
Śladami NIEZŁOMNYCH
Gdzie on jest!
Rodzina Boruckich
Ojczyzny nie zdradzę. Nie o taką Polskę walczę” – tak do siostry Zdzisławy powiedział Witold Borucki „Dąb” na wieść o ogłoszeniu w lutym 1947 r. amnestii. Nie miał żadnych wątpliwości co do rzeczywistych intencji komunistów. To był tylko sposób na likwidację niepodległościowego podziemia. Dał temu w
Pozostało do przeczytania:
96%
Drogi Czytelniku,
Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .

