Pomagamy sobie
Nazywam się Renata Wilińska. Mieszkam w Kłóbce. Jestem schorowaną matką dwóch córek, które chorują na epilepsję. Starsza Sandra jest osobą niepełnosprawną. Porusza się na wózku inwalidzkim. Ma 3-4 razy dziennie napady. Ja również poważnie choruję. Mąż mój w 2005 r. zginął tragicznie. Od tamtej chwil
Pozostało do przeczytania:
52%
Drogi Czytelniku,
Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .

