Andrzej Dąbrowski (z lewej) zastąpił Marcina P. na stanowisku prezesa linii OLT, gdy właściciel Amber Gold nie był w stanie przedstawić ULC zaświadczenia o niekaralności
FOT. M. MAREK
Afera Amber Gold
Pytania o układy
„Pleców” w urzędzie Lotnictwa Cywilnego nie było, Marcin P. podejmował decyzje samodzielnie, a Tusk zgłosił się sam – zeznał przed sejmową komisją kolejny świadek.
Co usłyszeli śledczy od przesłuchiwanych świadków, którzy zarządzali liniami lotniczymi przejętymi przez Amber Gold, m.in. Jacka Łycz
Pozostało do przeczytania:
91%
Drogi Czytelniku,
Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .

