Pierwszy września
Miasto Wieluń to przypadek
Raj czy Eden
na mą główkę na kołyskę
się zwaliło w nocnej ciszy
w błysku ognia z hukiem gromu
grzechów głównych
chyba siedem…
Runął szpital Przemienienia
pod czerwonym znakiem krzyża
i bożnica, wieże fary z krzyżem
wiary
Bez obrony, bez obrońców
to początek końca końców
Drogi Czytelniku,
Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .



