Jarosław Dąbrowski starał się przekonać komisję śledczą, że Marcin P. działał sam w sprawie Amber Gold
FOT. R. SOBKOWICZ
SEJM
Zbagatelizowany przekręt
Marcin P. nie był żadnym słupem, prowadził działalność samodzielnie – ocenił były zastępca dyrektora gdańskiej delegatury ABW Jarosław Dąbrowski, czym wprawił w zdumienie część członków sejmowej komisji śledczej.
Dąbrowski był wczoraj przesłuchiwany przez komisję śledczą do zbadania afery Amber G
Pozostało do przeczytania:
91%
Drogi Czytelniku,
Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .

