Piłka nożna Po raz 100. Robert Lewandowski zdobył trzy bramki w meczu Bundesligi z Hamburgerem SV (6:0), osiągając granicę stu goli w barwach Bayernu Monachium. LEAD Sobotni pojedynek, z wielu przyczyn, okazał się dla polskiego napastnika wyjątkowy. Zanotował w nim hat-tricka, a trzech bramek w jednym meczu nie zdobywa się często. Na dodatek trzecia z nich okazała się jego setną dla Bayernu i 23. w obecnym sezonie. Dzięki czemu umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji najlepszych strzelców Bundesligi. Ale zanim podniósł ręce po raz trzeci, Lewandowski… zmarnował rzut karny, co nie przytrafiło mu się od sierpnia 2014 roku. Polak od soboty może się pochwalić 174 golami zdobytymi w lidze niemieckiej (w 251 występach). Nadal jest dziesiąty w zestawieniu wszech czasów, ale jeszcze w tych rozgrywkach powinien awansować na siódmą pozycję. – Tylko jeden zawodnik znajduje się poza zasięgiem Roberta, nawet gdyby strzelał tak dużo i często jak dziś – powiedział Jupp Heynckes, trener Bawarczyków. Miał na myśli oczywiście Gerda Muellera, który na boiskach Bundesligi trafił aż 365 razy. Pisk
Co za emocje!
Piłkarze Jagiellonii Białystok, choć jeszcze w 93. minucie przegrywali, pokonali Arkę Gdynia w bodaj najbardziej niezwykłym meczu nie tylko 28. kolejki ekstraklasy, ale i całego jej sezonu.
Białostocczanie niemal przez cały ten pojedynek atakowali, ale skuteczniejsi byli goście i to oni w 93. min
Drogi Czytelniku,
Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .

