FOT. M. MAREK
Moje dzieci w Indiach
Z Heleną Pyz, lekarzem i misjonarką z Ośrodka Rehabilitacji Trędowatych Jeevodaya w Indiach, rozmawia Beata Falkowska
Przez kilka miesięcy jest Pani w Polsce. Do kogo wróci Pani do Indii?
– Do moich dzieci. Dużych dzieci, dorosłych też nazywam dziećmi.
A one Panią mamą.
– Mam tam swoich synów i córki, także takich znalezionych na drodze. Na urodziny zaśpiewali mi niedawno po polsku „Sto lat”. Teraz w India
Pozostało do przeczytania:
98%
Drogi Czytelniku,
Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .

