DO KAJFASZA
Jak niewinnemu łatwo osąd dać
Oskarżyć, osądzić, katu wydać
Co czuć może stojący bez winy
Darty z ostatniej godności krztyny Ktoś rzucił słowo fałszem płynące
Inny dał wiarę i osądy krzywdzące
Już winien! Choć ten litości prosi
Drwi w oczy ten, co fałsz ów wnosi Z trudem odrzucić wiekowy gniew
Z trudem oddzielić ziarno od plew
Jednakowoż możliwe jest, to wiemy
prawdę też oddzielmy, bo możemy

