Ksiądz Marian Tokarzewski wśród oficerów Oddziału Przybocznego Prezydenta RP żegnający przechodzącego w stan spoczynku gen. Mariusza Zaruskiego, 30 kwietnia 1926 r.
FOT. NAC
Na rubieży i w salonach Belwederu
Ks. Marian Tokarzewski (1873-1941?)
Niezłomnie bronił zasad chrześcijańskich – i przed carskimi czynownikami odpłacającymi mu zsyłkami, i na ogarniętych pożogą lat 1917-1919 Kresach, gdzie codziennie patrzył w oczy śmierci, i jako kapelan Marszałka Józefa Piłsudskiego, i wreszcie znów przed bolszewikami. Zamordowali go ci ostatni – pr
Pozostało do przeczytania:
96%
Drogi Czytelniku,
Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .

