Fury górą
Brytyjczyk Tyson Fury pokonał przez nokaut rodaka Dilliana Whyte’a i obronił tytuł bokserskiego mistrza świata wagi ciężkiej federacji WBC. Pojedynek na Wembley w Londynie obejrzało 94 tysiące widzów. Fury, który na zawodowym ringu nie poniósł porażki, po wszystkim potwierdził, iż była to jego ostatnia walka w karierze. – Nie mam już nic do udowodnienia, zrobiłem swoje i wystarczy – przyznał.



