Kryś i Leoś
Leoś płakał nad książką, jednak się mozolił;
Kryś, niepomny na przyszłość, wesoło swawolił.
Nadszedł wiek dojrzały, wszystko wspak obrócił:
Cieszył się Leoś z nauk, Kryś niebaczny smucił
I westchnął po niewczasie, gdy mu głód dokuczył:
„O jakem ja źle robił, żem się nic nie uczył!“.
Stanisław Jachowicz



