Pomagamy sobie
Mam 64 lata, jestem samotną, schorowaną, emerytowaną nauczycielką. Mieszkam w starej kamienicy w malutkim mieszkanku, które wymaga remontu. Moja emerytura to niecałe tysiąc złotych, pozostające mi po odliczeniu długu na poczet należności opłat administracyjnych. Na leki wydaję ponad dwieście złotych. Nie starcza mi nawet na żywność i środki czystości. W kamienicy nie ma windy, a ja mieszkam na trzecim piętrze. Poruszam się na wózku inwalidzkim i o kulach. Toaleta jest na półpiętrze. Nieczystości z trudem muszę wynosić na półpiętro. Mam opiekunkę z MOPS-u, która troszkę mi pomaga, bo w ogóle nie dałabym sobie rady. Bardzo proszę o pomoc w spłaceniu długów (tu z konta bankowego pobiera komornik) i na codzienny chleb na adres pocztowy. Może też ktoś podarowałby mi telewizor i telefon komórkowy, a także dresy, bieliznę osobistą (rozmiar: 54-56), obuwie (nr 39 – tęgość G), firanki, koc, suszarkę do włosów, sztućce i garnki. Bogusława Mróz, ul. Juliana Niemcewicza 22/15, 50-238 Wrocław
Nr konta: 79 1320 1537 3982 0871 3000 0001



