Ks. Jan Macha z rodziną i rodzeństwem
Świat bez jednego drzewa…
Gdy znika drzewo, las nadal jest lasem,
choć puste miejsce po nim może boleć,
mych sióstr i braci więcej nie zobaczę,
cel osiągnąłem. Katów wysiłki już tego nie zmienią,
gdy mnie zabiorą znów na przesłuchanie,
serce przepełnia miłość do bliźniego,
w dłoni różaniec. Gdy pożar zgaśnie, nowy las powsta
Pozostało do przeczytania:
81%
Drogi Czytelniku,
Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .

