Poeci dzieciom
Justynka
Justynko, mówił Ludwiś, czy dobra bułeczka?
– Dobra. – A dasz mi trochę? – Ani kawałeczka.
Mama, dobywszy ciastko, rzecze do Justynki:
To i ja tobie nie dam ani odrobinki.
Kotek kulawy
Kotek kulawy szedł sobie drogą,
A ktoś niebaczny trącił go nogą.
„Nie trącaj,
Pozostało do przeczytania:
47%
Drogi Czytelniku,
Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .

