Dwie żydowskie kobiety
z Markowej z opaskami z gwiazdą Dawida
oraz dziecko prawdopodobnie jednej z nich.
Po lewej Reśla Weltz, która przeżyła okupację, ukrywając się
w domu Szylarów. Po prawej Fredzia Tencer lub Fredzia Trudka o przydomku Wrona. 24 marca
1944 r. na zdjęcie spadły krople krwi ofiar zbrodni w domu Ulmów. Przez kilkadziesiąt lat fotografię
tę przechowywała Helena Bar. Jest to jeden z najcenniejszych eksponatów Muzeum Polaków
Ratujących Żydów podczas II Wojny Światowej im. Józefa i Wiktorii Ulmów w Markowej
FOT. ARCH. MUZEUM POLAKÓW RATUJĄCYCH ŻYDÓW PODCZAS II WOJNY ŚWIATOWEJ
Chcemy się od nich uczyć
Markowa – nieduża miejscowość na Podkarpaciu, położona niedaleko Łańcuta. Rodzinna wieś Józefa Ulmy i jego żony Wiktorii z domu Niemczak. Ich śmierć w 1944 roku wstrząsnęła okolicą. Bezinteresownie ratując żydowską rodzinę, zostali brutalnie zamordowani wraz ze swoimi dziećmi z rąk niemieckich okupa
Pozostało do przeczytania:
98%
Drogi Czytelniku,
Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .

