DUCHOWOŚĆ Znak przebudzenia Krzysztof Gajkowski We Francji wzrasta liczba chrztów dorosłych. Jak już pisaliśmy, w Wigilię Paschalną we Francji ochrzczono 7 tys. dorosłych i 5 tys. nastolatków. Jest to wzrost o 31 proc. względem roku poprzedniego. LEAD Jednak ten proces zachodzi dłużej, a katechumenów jest obecnie o 120 proc. więcej niż dekadę wcześniej. – Francja budzi się z obojętności religijnej – mówi nam ks. prof. Jan Machniak, teolog duchowości, rektor Międzynarodowej Akademii Bożego Miłosierdzia w Krakowie. – W latach sześćdziesiątych we Francji miało miejsce masowe odchodzenie od wiary i od Pana Boga. Kolejne pokolenia odeszły od praktyki chrzczenia swoich dzieci i przekazywania im skarbu wiary. Upowszechniło się myślenie, że wiary nie wolno narzucać dziecku, że należy pozostawić mu wolność wyboru na przyszłość. To spowodowało, że wśród dzisiejszych trzydziesto- i czterdziestolatków jest duży odsetek ludzi, którzy w ogóle nie znają Jezusa Chrystusa, mimo że wzrastali w kraju z chrześcijańskimi korzeniami – dodaje ks. prof. Jan Machniak. Nasz rozmówca zauważa, że gdy ludzie wychowani bez Boga odkrywają potrzebę wiary i nawrócenia, jest to wyjątkowo cenna zmiana. – Jest to dobry znak dla Kościoła, ale też zadanie, jakie przed nim stoi, aby ta szansa została dobrze wykorzystana – tłumaczy. Jak podał magazyn „La Croix”, ponad dwie trzecie nowo ochrzczonych osób ma poniżej 40 lat, a połowa z tej grupy jest między 18. a 25. rokiem życia. W licznych przypadkach (61 proc.) osoby proszące o chrzest wywodzą się z rodziny powiązanej kulturowo z chrześcijaństwem. Często jednak ich rodzice postanawiali „dać im wybór”, gdy będą dorośli. – Dziś w Polsce obserwujemy coraz większy nacisk na młodych, aby odrzucili wiarę, aby wybrali styl życia pozbawiony elementów religijnych. Francja powinna być dla nas przestrogą na tej drodze – podkreśla rektor Międzynarodowej Akademii Bożego Miłosierdzia w Krakowie. – Jest to szybka droga do laicyzacji Narodu i pozbawienia go fundamentu życia społecznego, jakimi są uniwersalne wartości wynikające z Dekalogu. Łatwo jest odrzucić to, co wartościowe, i zniszczyć wielowiekową tradycję. Trudniej jest do niej powrócić, ponieważ odbudowa nie dokonuje się szybko, ale trwa latami. Miejmy nadzieję, że te pozytywne znaki z Zachodu pozwolą nam ominąć niebezpieczne mielizny kulturowe porzucania wiary. To jednak wymaga od nas działań duszpasterskich, aby zatrzymać szerzenie się areligijnych tendencji wśród młodych Polaków – akcentuje ksiądz profesor. Brak chrztów dzieci w krajach Zachodu pośrednio widoczny jest także w Polsce. – W mojej krakowskiej parafii spotykam się z przypadkami, gdy Polki chcą zawrzeć ślub z mężczyzną z Francji lub Hiszpanii. Ci są otwarci na Kościół, przyjmują wiarę i są gotowi wychowywać dzieci w wierze. Niestety, często są nieochrzczeni, a tego nie da się nadrobić w kilka dni. Potrzebują przejść drogę katechumenatu. Podejmują ją już w dorosłym życiu. Jest to dla nich niepotrzebne opóźnienie, skutek tego, że nie otrzymali wiary i chrztu w dzieciństwie – opowiada ks. prof. Jan Machniak. Na drodze do wiary wielu Francuzów zwraca uwagę na duże znaczenie przykładu i postawy swojej babci. To od niej najczęściej zaczerpnęli pierwszą naukę modlitw. Istotne pozostają także relacje z wierzącymi przyjaciółmi katolikami, którzy inspirują agnostyków i ateistów ze swoich środowisk do zastanowienia nad sensem życia, znaczeniem wiary, a ostatecznie także do wstąpienia do Kościoła. – Kościół we Francji nadal zastanawia się nad niespodziewanym wzrostem liczby chrztów dorosłych. To ewidentny znak od Pana Boga, to nie jest rezultat prowadzonej przez nas misji, nikt się tego nie spodziewał – powiedział Radiu Watykańskiemu ks. bp Olivier Leborgne, odpowiedzialny w episkopacie za katechumenat. Zwraca też uwagę, że w Kościele rośnie znaczenie konwertytów, ponieważ wielu seminarzystów pochodzi ze środowisk niekatolickich, którzy przeszli tę niespodziewaną drogę nawrócenia. Niewielka, choć znacząca grupa katechumenów przechodzi na chrześcijaństwo z islamu. To 5 proc. w skali całej Francji, ale np. w Marsylii to aż 10 proc. W ich wypadku taka decyzja często pociąga za sobą zerwanie relacji z nimi ze strony ich rodzin, dlatego stanowi większe wyzwanie. Sławomir Jagodziński
Znak przebudzenia
We Francji wzrasta liczba chrztów dorosłych. Jak już pisaliśmy, w Wigilię Paschalną we Francji ochrzczono 7 tys. dorosłych i 5 tys. nastolatków. Jest to wzrost o 31 proc. względem roku poprzedniego.
Jednak ten proces zachodzi dłużej, a katechumenów jest obecnie o 120 proc. więcej niż dekadę wcześnie
Drogi Czytelniku,
Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .



