Jan Stempkowski otrzymał wyrok dożywotniego pozbawienia wolności, zamieniony potem przez sąd na karę śmierci
FOT. ARCH. IPN
Katownie bezpieki - Tu ginęli Niezłomni
Krzyk Rejtana
Ostatnie słowa Jana Stempkowskiego brzmiały: ”Niech żyje wolna i niepodległa Polska – ja idę na śmierć!”
Spośród wielu ofiar reżimu komunistycznego szczególnie wstrząsające są losy rodzin. W polskich chatach i dworach wychowywano pokolenia w wartościach umiłowania Ojczyzny i wiary katolickiej. Przykładem patriotyzmu i ofiarności jest historia państwa Stempkowskich i ich bohaterskiego syna Jana, który c
Pozostało do przeczytania:
98%
Drogi Czytelniku,
Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .

