Jeszcze zimowo
Szron polukrował krzewów gałązki,
brzóz siwe strąki nieuczesane…
Słońce uśmiecha się figlarnie…
Nie wchodzę na nasz teren grząski,
gdy tak uroczy dziś poranek.
Ale wykonam wszystko starannie.
Zanucę piosnki ulubione.
Spójrz!
Wszystkie dzieła pięknie stworzone…
– Bóg wciąż jest wokół, przy nas, tak blisko.

