Twój i nasz wybór
Trzeba było Twojego męstwa,
by nasz głos wrzucony na wagę złota
przeważył szalę zwycięstwa
i szeroko otworzył wolności wrota.
Tobie i nam trzeba było tego światła,
by nadzieja nie zagasła;
„i od fal Bałtyku po Karpat szczyty”
ta nieśmiertelna pieśń popłynęła,
że jeszcze Polska nie zginęła,
póki my żyjemy.

