ROZMOWA / z Alicją Sztern, bratanicą Wincentego Baranka, zamordowanego przez Niemców wraz z całą rodziną za ukrywanie Żydów
Zginęli ratując Żydów
Upamiętnienie polskich Sprawiedliwych napotyka na mur niechęci
Barankowie to Pani krewni. Pani rodzina utrzymywała z nimi bliskie kontakty?
– Wincenty był rodzonym bratem mojego ojca, który za młodu wywędrował z rodzinnych stron. Służył w wojsku. W Warszawie spotkał moją mamę, tu się ożenił i już został. Ja urodziłam się w Warszawie. Nasz kontakt z rodziną w
Drogi Czytelniku,
Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .



