Niezłomni

Jak każdy się bali

Lecz bardziej kochali

Rodzinę, Ojczyznę i Boga Tak chowani byli

Aby w każdej chwili

Być wolnym i nie bać się Boga Strumienie krwi Ojców

Synów zmyją grzechy

Tak biegnie pokoleń sztafeta

Przez katów Wyklęci

Lecz dla nas to Święci

Jak wdzięczność i pamięć zachować Odnaleźć ich kości

Modlić się i pościć

By Polskę ich Marzeń zbudować


Bogumił Tomasiewicz,
Warszawa-Międzylesie