Bunt w Mariupolu
W zniszczonym i okupowanym przez Rosjan Mariupolu na południowym wschodzie Ukrainy wybuchł pierwszy prawdziwy bunt z powodu braku dostaw żywności; najeźdźcy doprowadzają mieszkańców do granic wytrzymałości – zaalarmował wczoraj lojalny wobec Kijowa doradca mera miasta Petro Andriuszczenko. „Okupanci
Drogi Czytelniku,
Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .



