zdjecie
To były okrutne mordy i dlatego politycy popełniają dziś grzech zaniedbania, bo nie mówią prawdy. Nie ma powodów, by rzeź wołyńską określać inaczej niż ludobójstwo
FOT. R. SOBKOWICZ

Ludobójstwo dzikie, straszne

Marcin Austyn

Z Janiną Johnson, świadkiem ludobójstwa na Wołyniu, rozmawia Marcin Austyn

Gdzie Pani mieszkała, gdy rozpoczęła się II wojna światowa?

– Urodziłam się na Wołyniu w Hucie Mydzkiej i tam mieszkaliśmy z całą rodziną. Było nam tam bardzo dobrze. Ojciec był leśnikiem, mieliśmy też gospodarstwo rolne. Mo

Pozostało do przeczytania:
96%

Drogi Czytelniku,

Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .

Zalety kupna
w sklepie
  • koszt jednego numeru to 1,80 zł
  • w prenumeracie jest jeszcze taniej
  • dostęp w dwóch formach PDF oraz on-line
  • możliwość pobierania wydań ze strony sklepu
  • możliwość otrzymywania wydań drogą mailową
  • popularne formy płatności