zdjecie
Ake Sellstroem (z prawej) stoi na czele ekspertów ONZ, którzy mają wyjaśnić, czy w Syrii doszło do użycia broni chemicznej
FOT. REUTERS

Apele zamiast śledztwa

Łukasz Sianożęcki

Wciąż niejasna jest sprawa użycia broni chemicznej w pobliżu Damaszku. ONZ naciska na jak najszybsze jej rozwiązanie, ale wszystko zależy od współpracy władz i rebeliantów z inspektorami międzynarodowymi.

– Waszyngton nie jest jeszcze w stanie stwierdzić, czy doszło do użycia broni chemicznej w atak

Pozostało do przeczytania:
93%

Drogi Czytelniku,

Pełny dostęp do artykułu i całego wydania jest płatny.
Polecamy zakup poprzez serwis: sklep.naszdziennik.pl oferujący szeroki wachlarz kanałów dostępu. .

Zalety kupna
w sklepie
  • koszt jednego numeru to 3,50 zł
  • w prenumeracie jest jeszcze taniej
  • dostęp w dwóch formach PDF oraz on-line
  • możliwość pobierania wydań ze strony sklepu
  • możliwość otrzymywania wydań drogą mailową
  • popularne formy płatności